Jejku jak poprzedni rok szybko zleciał. Matko ;) Nowy rok powitałam wraz z przyjaciółkami, było dużo śmiechu i zabawy. Żałuje tylko jednego, że co roku jest coraz mniej fajerwerków. Chociaż nie jestem ich zwolenniczką ze względu na zwierzęta. No ale jak by wymyślili bez odgłosów :)
Nowy rok czyli nowe postanowienia. Mam je jak większość osób. Wybrałam sobie takie, które są realne do spełnienia, a nie np. lot na Księżyc.
Może nie są one bardzo oryginalne, no ale :) Pierwszym z nich będzie to zrzucenie zbędnych kilogramów. Cieszę się, że nie będę w tym sama, tylko z przyjaciółką. A co za tym idzie sport czyli w moim przypadku będzie to siłownia :)
Poza tym zrobienie szpagatu :) Mam nadzieję, że uda mi się tak rozciągnąć.
Kolejnym jest systematyczne prowadzenie bloga :)
A w wakacje podróż pociągiem. Jeszcze nie wiem gdzie. ( myślę, że będzie to jak na początek blisko domu, bo w razie czego ktoś po mnie przyjedzie)
W sumie to chyba tyle postanowień noworocznych.
A jakie są Wasze ? Jeżeli znacie i polecacie jakieś diety i ćwiczenia proszę o kontakt ;)




