piątek, 8 stycznia 2016

Ostatni posiłek ?

Hello !

I jak realizacja waszych postanowień ? U mnie ciężko, ale pomału do przodu. Ostatnio ułożyłam sobie mój rozkład ćwiczeń, ale myślę, że będą jeszcze małe zmiany w nim. Jak na razie wygląda tak :
Poniedziałek -  Mel B + rozciąganie
Wtorek - Mel B + nogi i pośladki
Środa - Mel B + rozciąganie
Czwartek - Mel B + rozciąganie
Piątek - Mel B + nogi i pośladki
Sobota -  wolne
Niedziela - Mel B + rozciąganie + nogi i pośladki



Ostatnio czytałam, że ostatni posiłek powinno się jeść 2h przed pójściem spać. Czyli, że jak chodzę spać o 22 to powinnam zjeść kolacje o 20, a nie o 19. Wychodzi na to, że powinnam jeść później, ale jak dla mnie to by było za późno. Bo nie wyobrażam sobie zjeść coś po godzinie 20.
A co jak niektórzy chodzą spać o 2 ?
To mają jeść o 24 ?




A u Was jak wygląda sprawa ostatniego posiłku ?


środa, 6 stycznia 2016

Zabiegane dni

Hej
No to znowu mamy wolne. Fakt, że jeden dzień no, ale zawsze coś.
Fajnie, że jest to środa, bo mam chyba najnudniejsze lekcje np. podstawy przedsiębiorczości czy geografia.
Jutro mam święto szkoły czyli nie mam lekcji, a na uroczystości przychodzę na 12 :)
Właśnie zdałam sobie sprawę, że ostatnie cztery dni tego tygodnia będą strasznie pracowite.
W czwartek po święcie szkoły zostajemy z dziewczynami i układamy plany wycieczki do Poznania, Warszawy. Bo wychowawczyni stwierdziła, że nic nam nie pasuje co ona proponuje.
No ale powiedzcie co to za frajda dla humanistów chodzić cztery dni po lasach i zbierać liście.
Dlatego same się za to wzięłyśmy. Na 17 mam spotkanie w sprawie WOŚP-u.
W piątek wracam ze szkoły, jem obiad i idę na swoje urodziny.



W sobotę od rana pójdę na siłownie, a po południu na mecz.
Całą niedzielę spędzę chodząc po mieście, bo WOŚP :)



Tak a pro po spadł dzisiaj rano śnieg, a dzieci już pędziły z sankami.
Wracając do wycieczki jeżeli znacie jakieś ciekawe miejsca w Poznaniu do zwiedzania dajcie znać.
A może chcecie jakiś konkurs ?

niedziela, 3 stycznia 2016

Nowy rok czyli nowe postanowienia

Witam w 2016 roku ! :)

Jejku jak poprzedni rok szybko zleciał. Matko ;) Nowy rok powitałam wraz z przyjaciółkami, było dużo śmiechu i zabawy. Żałuje tylko jednego, że co roku jest coraz mniej fajerwerków. Chociaż nie jestem ich zwolenniczką ze względu na zwierzęta. No ale jak by wymyślili bez odgłosów :)




Nowy rok czyli nowe postanowienia. Mam je jak większość osób. Wybrałam sobie takie, które są realne do spełnienia, a nie np. lot na Księżyc.
Może nie są one bardzo oryginalne, no ale :) Pierwszym z nich będzie to zrzucenie zbędnych kilogramów. Cieszę się, że nie będę w tym sama, tylko z przyjaciółką. A co za tym idzie sport czyli w moim przypadku będzie to siłownia :)
Poza tym zrobienie szpagatu :) Mam nadzieję, że uda mi się tak rozciągnąć.
Kolejnym jest systematyczne prowadzenie bloga :)
A w wakacje podróż pociągiem. Jeszcze nie wiem gdzie. ( myślę, że będzie to jak na początek blisko domu, bo w razie czego ktoś po mnie przyjedzie)
W sumie to chyba tyle postanowień noworocznych.
A jakie są Wasze ? Jeżeli znacie i polecacie jakieś diety i ćwiczenia proszę o kontakt ;)